Brahmacharya a nauczanie kobiet

Pytanie:
Drogi Trivikrama Swami,
Przyjmij proszę moje najpokorniejsze pokłony do Twoich boskich, lotosowych stóp.
Wszelka chwała Śrila Prabhupadzie.

Śrila Prabhupada wyjaśnia, że brahmacharin nigdy nie powinien przebywać sam na sam z kobietą w odosobnionym miejscu, nawet w pokoju. W jaki sposób brahmacharin powinien obcować z kobietami, kiedy chodzi o nauczanie? Czy w dalszym ciągu powinien przedstawiać filozofię, jeżeli kobieta jest sama?

Dziekuję bardzo Swamiji.
Twój sługa Dhanvantari das

Odpowiedź:
Drogi Dhanvantari Prabhu,
Przyjmij proszę moje modlitwy o twoje zaawansowanie w świadomosci Kryszny.
Wszelka chwała Śrila Prabhupadzie!

Dziękuje za Twoje pytanie. Połowę populacji świata stanowią kobiety, wiec w naturalny sposób wielbiciele-meżczyźni nie będą wstanie uniknąć nauczania kobiet. Niemniej, są pewne wytyczne, które powinny być przestrzegane. Przede wszystkim należy być szczerym ze samym sobą. Pierwsza zasada mówi, że najpierw musimy ocalić siebie, w innym przypadku jak będziemy mogli ocalić innych. Jest także zasada mówiąca o „maśle i ogniu”; więc jeżeli zdamy sobie sprawę iż nauczanie kobiet sprawia, że stajemy sie zaagitowani, wówczas powinniśmy ograniczyć taki kontakt do minimum, dać jej tylko książkę i ruszać dalej.

Kolejny punkt jest taki, że lepszym rozwiązaniem jest jeżeli jesteśmy w stanie znaleźć wielbiciela-kobietę aby nauczała nową kobietę, która przyszła do światyni. Na ulicy oczywiście będziemy musieli rozmawiać z każdym, kto podejdzie do nas w pokorny sposób. Ogolnie, wielbicielom rozprowadzającym książki, doradza się aby nie spędzali zbyt dużo czasu na rozmowie z kimkolwiek. Lepiej pozwolić książce nauczać. To oczywiście nie oznacza, że mamy milczeć, powinniśmy jednak pamiętać, że są inni do kótrych powinniśmy podejść, dlatego nie powinniśmy spędzać zbyt dużo czasu z jedną osobą.

Mam nadzieję, że ta odpowiedź będzie pomocna.

Twoj oddany,
Trivikramam Swami

Comments are closed.